Academia Gorila Cup V początek czegoś nowego i lepszego

W minioną sobotę w środku sezonu ogórkowego na Warszawskim AWF-ie odbyły się piąte wewnętrzne zawody Academia Gorila, na których nie zabrakło przedstawicieli BJJ Fanatics. Poniżej krótkie sprawozdanie. Nie od dziś wiadomo że chłopaki z Academia Gorila mają pojęcie o organizacji różnego rodzaju imprez. Już zeszłej zimy wewnętrzne zawody wyszły z obrębu klubu, który nie był w stanie zmierzyć się ze skalą imprezy. Wtedy turniej zgromadził prawie stu zawodników więc nadal posiadał status kameralnego, jednak tym razem liczba goryli wzrosła dwukrotnie co sprawiło, że wewnętrzny turniej urósł do rangi sporego wydarzenia w środowisku polskiego BJJ.

Jednak nie tylko frekwencja zasługuje tu na uwagę. Wyjątkowy jak na turniej brazylijskiego jiu jitsu był system rozgrywek. Tradycyjną drabinkę zastąpiły rozgrywki grupowe przypominające trochę te z turniejów piłkarskich. Czyli w grupach trzy bądź czteroosobowych walczył każdy z każdym, dwie osoby wychodziły dalej gdzie rozpisywane były po dwóch stronach drabinki rozgrywanej następnie systemem pucharowym. Dodatkowo odbywała się walka o trzecie miejsce.

Organizator Marcin Polczyk uzasadnia taki system tym, że wewnętrzne zawody służyć mają przede wszystkim zdobywaniu doświadczenia więc każdy powinien mieć zapewnioną możliwość stoczenia jak największej ilości walk (minimalnie trzy licząc możliwość startu w Open). System naszym zdaniem interesujący niestety ciężki do zastosowania na większą skalę. Kolejnym punktem wyróżniającym gorylowe zawody to pula nagród która naprawdę może imponować. Duża w tym zasługa w tym to cała masa sponsorów, co wraz w połączeniu ze sprawną organizacją i wyjątkowym systemem rozgrywek sprawiło że biorący udział w turnieju mają powody do zadowolenia.

Plotki głoszą że Goryle szykują mocne uderzenie we wrześniu, tym razem dostępne dla wszystkich Jiu Jitseros.

Czekamy z niecierpliwością!!!!

Fotorelacja z Gorila BJJ Cup V Oznaczajcie się !!!

Opublikowany przez BJJ Fanatics – Combat Sports News na 10 lutego 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *