Dwie drogi do bycia lepszym w Jiu jitsu według Joe Rogan’a

Prawdopodobnie jest tyle opinii o tym, jak poprawić swoje Jiu Jitsu ilu jest aktualnie trenujących na macie. Z jakiego więc powodu, tak wielu ludzi, którzy zakładają gi lub wchodzą na matę po raz pierwszy, nigdy nie osiągną upragnionego czarnego pasa? Chociaż można dyskutować bez końca o uzasadnionych powodach do zaprzestania treningów, prawdopodobnie większość ludzi rezygnuje z powodu frustracji. Współczesne społeczeństwo opiera się obecnie na koncepcji natychmiastowych efektów. Prowadzimy tak zajęte życie, że jeśli coś nie opłaci się natychmiast, wielu nie ma na tyle dyscypliny ani hartu ducha, aby utrzymać się w swoich pierwotnych założeniach. Ponadto, poza innymi potrzebami i brakiem wytrwałości współczesnego konsumenta, ludzkość ma długą historię nadmiernego komplikowania rzeczy. Przysłowie mówi, że jeśli chcemy rozśmieszyć Boga, powiedzmy mu o swoich planach. Może Generał George Patton miał rację, mówiąc:

„…niedoskonały plan wdrożony natychmiast i gwałtownie zawsze będzie skuteczniejszy niż doskonały plan”

Według słów Generała Pattona, opracowanie doskonałego planu może się przeciągać i nigdy nie będzie on tak skuteczny, jak natychmiastowe wezwanie do działania. Ta lekcja może być zastosowana do wszystkich naszych treningów. Można badać, analizować filmy szkoleniowe, przeprowadzać wywiady miesiącami, ale pod koniec dnia, kluczem do sukcesu zawsze będzie jak największa ilość czasu spędzonego na macie.

W poniższym filmie od StuartCooperFilms, Joe Rogan, komik, podcaster, analityk UFC i czarny pas jiu jitsu, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat dwóch bardzo prostych sposobów które, jak sadzi, pozwolą stać się dobrym w jiu jitsu w najbardziej efektywny sposób. Sprawdźcie.

W jaki więc sposób powinniśmy przyjąć rady Generała Pattona i Joe Rogana, aby skutecznie wprowadzić je w życie? Przede wszystkim, za każdym razem, kiedy spędzamy więcej czasu na planowaniu i rozmowach na temat treningów niż na faktycznym treningu na macie, musimy zadać sobie pytanie: „co się dzieje?”. Ludzki umysł zawsze szuka sposobu na zwiększenie doświadczenia i stanie się bardziej wydajnym, jednak czasami, może nam to przeszkadzać w wykonaniu pracy, która faktycznie ma być wykonana. Niewiele jest alternatyw dla czasu spędzonego na macie sparując czy drillując. Co prowadzi nas do rad Joe’ego.

Wiele osób uważa, że kluczem do sukcesu jest znalezienie najtwardszych, najbardziej utalentowanych ludzi na sali, i sparowanie z nimi w nieskończoność. Joe twierdzi, że tak naprawdę nie będzie to tak skuteczne dla naszego rozwoju, jak masa treningu z niebieskimi pasami. Według niego, statystycznym „niebieskim pasem” jest osoba, która ma już pewną praktyczną wiedzę, nie jest tylko jeszcze lepsza od Ciebie w zakresie wykonania założonego planu. Poświęcając więcej czasu na szukanie nowych sposobów na poddanie młodszych adeptów, poprawimy nasze umiejętności. I odwrotnie, dla niebieskiego pasa będzie to ważne spostrzeżenie, jaka różnica jest między nim a wyższymi pasami. Nauczy ich to, że dzięki takiemu samemu poświęceniu i czasowi spędzonemu na macie, będą w stanie osiągnąć taki sam poziom rozwoju. Tak więc sparingi ze stosunkowo doświadczonymi, niższymi pasami, według Joe Rogana są jednym z najlepszych sposobów na ulepszanie naszej gry.

Drugim aspektem poruszanym przez Rogana, który usprawni naszą grę jest drillowanie. Według niego, drillowanie jest najbardziej efektywne wtedy, kiedy wykonujemy je z partnerami, z podobnym do naszego poziomem doświadczenia. Gwarantuje to, że partner daje nam najlepsze, najbardziej realistyczne odpowiedzi na nasze techniki, najlepszą obronę i najlepsze reakcje.

Podsumowując, dwa najlepsze sposoby na poprawę naszego jiu jitsu zakładają wiele sparingów z mniej doświadczonymi partnerami, co pozwoli nam otworzyć naszą grę, eksperymentować i poszerzyć dostępny arsenał. Jeśli sparujemy tylko z najtwardszymi zawodnikami, istnieje obawa, że spędzimy nieproporcjonalnie dużo czasu nad obroną i zbyt mało czasu na próbach poddań. Ponadto, drillowanie powinno stanowić istotny element naszego treningu, a według Rogana, najlepiej pracować z rówieśnikami o podobnym poziomie doświadczenia.

Share