Jak radzić sobie z wypaleniem – dla zawodników i nie tylko

Wypalenie może przydarzyć się każdemu – jest to uczucie, które przytrafia się wielu zawodnikom, sportowcom, a nawet zwykłym osobom. Ważne jest to, żeby potrafić funkcjonować mimo tego uczucia i potrafić sobie z tym poradzi. W większości przypadków to przejściowy stan, a bardzo często jeden z elementów, który kształtuje zawodnika.

Gianni Grippo, to jeden z czołowych czarnych pasów w kategorii -70kg, wielokrotny medalista mistrzostw świata. Na swoim blogu dzieli się swoimi doświadczeniami i kilkoma wskazówkami  w jaki sposób osobiście radzi sobie z momentami wypalenia.

  1. Spotykaj się z przyjaciółmi poza matą!

Pierwszy raz poczułem, że moja głowa potrzebuje odpocząć od tego wszystkiego był okres po mistrzostwach europy. Wybrałem się z przyjacielem spróbować nowej, kubańskiej kuchni – zamiast pójść na trening, który był w tym samym czasie. Bardzo mi to pomogło.

Najważniejsze dla mnie była możliwość porozmawiania o czymś zupełnie innym niż o treningu, przygotowaniach. Rozmawialiśmy o jego pracy, rodzinie, planach na przyszłość i o mojej nieumiejętności wiązania się z dziewczynami. Bardzo pomogło mi to wrócić świeższym, bardziej wypoczętym na matę.

– pisze Gianni.

  1. Czytaj książki

Najlepsze w czytaniu książek jest to, że można je przeczytać bez poświęcania na to czasu, który byśmy spędzili na macie.

Najgorszą rzeczą, którą sobie robimy jest skupianie swoich myśli tylko I wyłącznie na jednej rzeczy, bez znaczenia jak ważna jest dla nas – może to doprowadzić do wypalenia. W takim razie, kiedy jesteśmy poza matą, powinniśmy spróbować zająć myśli czymś innym – na przykład czytaniem, zamiast nieustannie myśleć o treningach. Czytanie i uczenie się o czymś, czego wcześniej nie wiedzieliśmy może nam pomóc wrócić do treningów czując się dużo lepiej.

  1. Uprawiaj jakiś sport poza jiu-jitsu

Jeżeli jesteś osobą, która nie potrafi usiedzieć długo w miejscu czytając, czy oglądając, zrób coś – czego normalnie byś nie zrobił. Jedź na przejażdżkę rowerem, idź na ściankę wspinaczkową, pograj ze znajomymi w koszykówkę, piłkę nożną. Nowy bodziec w postaci sportu, do którego nasze ciało nie przywykło – tak jak do BJJ, może pomóc nam uporać się z wypaleniem, a nawet mu zapobiec. Czasami nowe wyzwania to wszystko, czego potrzebuje nasze ciało i umysł

  1. Zmień swój trening

Jeżeli nie wyobrażasz sobie dłuższego odpoczynku od treningów, najlepszą rzeczą może okazać się zmiana tego, w jaki sposób trenujesz. Wypalenie może wynikać z ciągłego wykonywania tych samych czynności, bez większych urozmaiceń. Dlatego jeżeli na co dzień katujesz pół gardę, warto poświęcić trochę czasu na de la rive, motyla, czy inną gardę. Jeżeli za każdym razem wciągasz do gardy – warto popracować trochę nad obaleniami. Również ważne jest ćwiczenia z różnymi osobami, a nie zawsze tylko i wyłącznie z kilkoma wybranymi partnerami. Powalcz z kimś, z kim na co dzień nie sparujesz, bardzo możliwe że dostrzeżesz zupełnie nowe możliwości w swoim jiu jitsu, których szybciej nie dostrzegałeś.

Nie ma nic złego w tym, że zaczynamy w pewnym momencie czuć się wypaleni, jednak w takim wypadku warto się upewnić, że będziemy wiedzieć jak w takim przypadku postępować, żeby później nie żałować naszych decyzji.

shares