Keenan Cornelius odszedł z Atos Jiu-Jitsu, powodem jest różnica zdań z Andre Galvao…

Jeszcze w 2013 roku, kiedy Keenan Cornelius jako brązowy pas zasilał szeregi Atos San Diego wydawało się, że dzięki tej akademii wygra dosłownie wszystko. Czas pokazał, że Amerykanin był niezwykle blisko, ale ostatecznie nie udało mu się wygrać dwóch najbardziej prestiżowych imprez World’s i finałów ADCC.

Ostatnie lata to ogromna aktywność i nie tylko z perspektywy zawodów, ale również twórczości (@keenanonline). Natomiast ostatni jego start miał miejsce w październiku zeszłego roku, a więc dość dawno, jak na Amerykanina. Być może powody, które doprowadziły do przerwy od startów są mocno powiązane z odejściem. Właśnie dziś dowiedzieliśmy się, że powodem odejście są różnice poglądów miedzy Andre Galvao, a Corneliusem. Cytując drugiego…

„Było wiele powodów rozłamu. Zostałem poproszony o odejście.”

Według mnie być może prawdziwych powodów nigdy nie poznamy, jedno jest pewne, będzie to duża starta dla Atos Jiu-jitsu. Starta większa z perspektywy warsztatu, wiedzy niż z perspektywy zawodniczej.