Khabib Nurmagomedov poddaje Conora McGregora na UFC229

6 października to dzień święta dla wszystkich fanów MMA. Naprzeciwko siebie stanęli nienawidzący się wzajemnie mistrz wagi lekkiej UFC – Khabib Nurmagomedov oraz były mistrz Conor McGregor. O licznych zamieszaniach związanych z antypatią obu panów oraz wydarzeniami przed galą pisaliśmy tutaj.

Sama walka rozpoczęła się tak jak przewidywano, Khabib ruszył po nogę McGregora, który dość dobrze się bronił. Walka trafiła do parteru po minucie, Rosjanin kontrolował przeciwnika zadając ciosy z góry, Irlandczyk natomiast aktywnie bronił się z dołu.

W drugiej rundzie stała się rzecz, której chyba nikt się nie spodziewał – Nurmagomedov posłał na deski McGregora. Nie miał jednak wystarczająco dobrej pozycji aby szybko dobić rywala i Irlandczyk zdołał wstać. Doszło do wymiany ciosów, o dziwo ponownie lepszej ze strony Rosjanina, który ostatecznie poszedł po obalenie. Przez resztę rundy obijał rywala w parterze.

Trzecia odsłona była najsłabsza w wydaniu mistrza – co zauważyli również sędziowie, punktując ją jako jedyną na korzyść Conora, który trafiał i bronił obaleń.

Czwarta i zarazem ostatnia runda zaczęła się od wymian stójkowych, a po minucie trafiła na ziemię. Khabib przechodził pozycje cały czas obijając rywala, z bocznej przechodził za plecy i do dosiadu, ostatecznie będąc za plecami McGregora zmusił go do odklepania duszenia.

Walka była mocno nacechowana emocjonalnie, po przerwaniu jej przez sędziego Khabib miał coś jeszcze do powiedzenia Conorowi, po czym wyskoczył z klatki i ruszył w kierunku irlandzkiego teamu. Gdy McGregor chciał wyskoczyć z klatki ochrona zdołała go powstrzymać, wtedy uderzył on dwóch członków teamu Rosjanina. Do wszystkiego wmieszała się osoba z zewnątrz, która wskoczyła do klatki i zaczęła bić Irlandczyka.

Nurmagomedov prawdopodobnie był prowokowany przez Dillona Danisa, jednego z trenerów McGregora i to było powodem jego zachowania (po dołożeniu jeszcze poprzednich niesnasek). Komisja Sportowa stanu Nevada wstrzymała dla niego wypłatę za tę walkę (2 miliony dolarów), a szef UFC zrezygnował z zakładania mistrzowskiego pasa w oktagonie ze względu na możliwą negatywną reakcję kibiców. Jakie konsekwencje za wszczynanie bójki grożą obu zawodnikom jeszcze nie wiadomo.

Na konferencji prasowej po gali McGregor się nie zjawił, Nurmagomedov natomiast wygłosił oświadczenie i wyszedł.

 

shares