Kilka słów od Kacpra Rota…

Flagowa postać „Gold Team Polska”, jeden z najmłodszych polskich czarnych pasów, wielokrotny mistrz Polski – Kacper Rot. Udało się nam przeprowadzić wywiad, z wschodzącą gwiazdą sportów chwytanych w naszym kraju. Mimo 24 lat „Ośmiornica” jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, a najlepsze lata są dopiero przed nim…

#1 – Cześć, przede wszystkim gratuluję dobrego wyniku na Mistrzostwach Polski No-Gi. Co możesz powiedzieć o tym starcie?

Cześć, witam wszystkich dla kogo dobry, dla tego dobry… Niby nie każdy może zostać V-ce Mistrzem Polski, ale każdy chce stawać tylko na najwyższym stopniu podium. Nie jestem z siebie zadowolony, tylko dwie walki… jedna do przodu na balaszkę, druga w plecy – na trójkąt. Wiem, że stać mnie na więcej… więc jak to się mówi: „do trzech razy sztuka… to chyba na tyle”

#2 – 27 kwietnia w Poznaniu odbywają się Mistrzostwa Europy ADCC, będzie mogli cię tam oglądać?

Jasne, że tak! Jednym z moich sportowych marzeń jest start na MŚ ADCC uważam, że są to pewnego rodzaju kwalifikacje do Olimpiady w naszym sporcie. Jeżeli wygrywasz Mistrzostwa Europy i lecisz na Mistrzostwa Świat, to jesteś „kimś”, a jak zdobędziesz medal, to zostajesz „przekocurem”.

#3 – Jak idą przygotowania, skupiasz je tyłku u siebie w Valiant Gold Team czy może planujesz jakieś wyjazdy?’

Trenuję aktualnie tylko w Valiancie , planuję dorzucić poranne treningi w akademii braci Linke „LGT”, no i zacznę robić siłę, bo ostatnio zaniedbałem tą część treningów.

#4 – Zauważyłem, że od jakiegoś czasu regularnie latasz do szkockiego Scottish Hit Squad. Na jakiej zasadzie z nimi współpracujesz?

Mam bliską rodzinę w Szkocji, jeżeli ją odwiedzam, to zawsze można mnie spotkać na szkockiej macie w Coat Bridge, zawsze sobie pomagamy. Ja im w bjj, oni mi – w MMA i jakoś to się kręci.

#5 Jak oceniasz poziom szkockiego klubu, bodajże kilku zawodników rywalizuje w UFC, Bellator czy ACA?

Każdy wie, że BJJ pod MMA jest zupełnie inne niż zwykłe Jiu-Jitsu, jeżeli dochodzą ciosy i klatka za głową, to zmienia się wszystko o 180 stopni. Poziom jest naprawdę wysoki, świadczą o tym zawodnicy, którzy odwiedzają Hit Squad w przygotowaniach do swoich walk, między innymi mistrz KSW – Phil de Fries, zawodnik Bellatora – Chis Duncan, który mając rekord 3-0 podpisał kontrakt i już wygrał pierwszą walkę przez nokaut, zawodnik ACA – Adrew Fisher, no i na miejscu mamy mocną ekipę zawodnika UFC Paula Craiga. Zawodnika Bellatora Chrisa Bungarda i trener, który mimo swojego wzrostu i wagi jest jednym z najmocniejszych zawodników klubu. Z wszystkimi miałem przyjemność robić (reszty nie zdradzę, ale powiem, że jiu-jitsu potężną mocą włada).

#6 Skoro jesteśmy przy szkockim klubie, zapytam o MMA. Wiążesz z tym sportem większe nadzieje czy raczej urozmaicasz treningi?

Każdy mi mówi, że jakiś tam talent mam, taki „diament” tylko trzeba go dobrze oszlifować. Chciałbym jeszcze powalczyć, lubię to robić, ale wiem z czym to się wiąże: trzymanie michy, czyli suplementy i zdrowe jedzonko, robienie wagi to znaczy humorki gwarantowane czy sparingi – głowa obita. Trenowanie jeszcze mocniej, chociaż nie wiem, czy dam radę, czyli poświęcenie się tylko temu, a na koniec 1000 zł + 200 za wygraną, o ile wygrasz… , ale jak wiadomo potem jest lepiej, tak jak wszędzie – początki są trudne. Napisałem tak, a w sumie z bjj zarobiłem w swojej karierze jakieś grosze… Ciekawe, ile wydałem na starty w BJJ?

#7 Twoja siostra Weronika podąża twoja droga, czy jest to po części twoja zasługa? Jak się czujesz kiedy młodsza siostra odnosi sukcesy?

Ja zaprowadziłem ją na pierwszy trening, i tak została po dziś dzień… Teraz jest jedną z najlepszych zawodniczek w Polsce, a może i nawet w Europie, lub na świecie. Cieszę się każdym jej sukcesem, bo widzę, jak ciężko na niego pracuje, a jak wiadomo: z niewolnika nie ma pracownika, więc chyba lubi to robić?

Śmiesznie to zabrzmi, ale jak wracamy do domu i jej pójdzie a mi nie, jak np. po MP w Luboniu, to zawsze mamy tego Mistrza Polski w domu, szybki sparing na dywanie w domu i mogę się nazwać MP w kat kobiety purpury (hehe) taki żarcik.

#8 Chwileczka dla ciebie i sponsorów…

Jeżeli mam chwilkę dla siebie to zacznę może od zaproszenia do polubienia mojego profilu w social mediach, szczególnie FB i Instagram. Pomaga to w rozwijaniu się sportowcom , łatwiej dotrzeć do większej ilości osób, co za tym idzie – pozyskiwanie sponsorów.

Zapraszam również na super event „Animal Cup” w Stargardzie dla początkujących oraz średniozaawansowanych grapplerów – białe, niebieskie oraz purpurowe pasy, również można znaleźć na FB i polubić.

Bardzo dziękuje mojej Ani, że wspiera mnie w życiu sportowego świra , które nie jest łatwe , moim sponsorom Mamie i Tacie , mojej kochanej rodzince Valiantowej, czyli Trenerowi i wszystkim chłopakom, którzy pomagają w stawaniu każdego dnia na poziom wyżej oraz mojemu jedynemu sponsorowi, który pomaga mi od dłuższego czasu w mojej sportowej karierze „Ground Game”, bardzo dziękuję!

Pozdrawiam wszystkich dobrych ludzi, którzy we mnie wierzą, do zobaczyska.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *