KSW OKIEM CHWYTACZA – KSW 44 | Koike kontra Ziółkowski

Pierwsza z walką najbardziej elektryzująca świat bjj to pojedynek wracającego po pas Koike Erbst z Marianem Ziółowowskim. Zawodnik WCA zastąpił kilka dni przed galą kontuzjowanego Marcina Wrzoska i podpisał kontrakt z KSW, opuszczając konkurencyjna federacje. Mając inklinacje do walki w stójce, nie dokończył rozpracowania swojego rywala w parterze (może zabrakło czasu) i przed końcem pierwszej rundy wpakował się w szczelnie założoną balachę. Koike w ten sposób pokazał, że wraca po tytuł utracony w bardzo niesportowy sposób.

Sam Brazylijczyk na stałe mieszkający w Japonii pokazał, jak ważną płaszczyzną jest parter i bjj w mma. Czarny pas BONSAI JIU JITSU pewnie za jakiś czas zmierzy się w kolejnej walce z Marcinem Wrzoskiem i oby obyło się bez kontuzji. Czekamy na tą walkę z niecierpliwością, wiedząc jak Zombie szlifuje ostro parter w Octopusie.

Marian pomimo pokazania siebie w pierwszej rundzie otrzyma prawdopodobnie pokazania się w kolejnym pojedynku – kim się okaże. Może walka z Romanem Szymańskim były rewanżem za odebranie tytuły federacji FEN, jest to kolejny smaczek dodający plus do walki.

Poniżej poddanie Koike ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *