Najlepszy lekki ;-)– rozmowa z Czarnym Pasem Wojciechem Piekutem

Mam przyjemność przeprowadzić wywiad z czołowym polskim czarnym pasem, reprezentantem oraz trenerem warszawskiej Copacabany

#1 Zacznijmy od mniej optymistycznej części jak stan twojego kolana.  Czy rehabilitacja idzie po myśli?
Kolano ma się coraz lepiej, aczkolwiek wciąż nie mogę trenować tak dużo, jak bym chciał. Niestety około miesiąca temu naderwałem więzadło boczne w kolanie i to wykluczyło mnie ze startu na London Open oraz na Mistrzostwach Polski.

#2 Wiemy, że kontuzja to nic przyjemnego, ale czy masz jakieś plany startowe?
Plany startowe mam jak zawsze :) Niestety ten rok nie jest zbyt szczęśliwy dla mnie i częściej muszę się borykać z problemami zdrowotnymi niż startami. Bardzo bym chciał wystartować na Mistrzostwach Europy organizowanych przez federacje z Emiratów Arabskich oraz na dwóch turniejach Grand Slam organizowanych przez ta organizacje. Przed tymi startami chciałbym dorzucić tez start w jednej z imprez pod szyldem IBJJF.

#3 Jak twoja waga? Wiem, że łączysz starty w wadze do 64 kg i 70 kg.

Zgadza się. Łącze starty w tych dwóch kategoriach wagowych ponieważ znajduje się pomiędzy nimi :) Nie chce obciążać organizmu ciągłym zbijaniem wagi, więc na mniejszych turniejach wybieram kategorie do 70 kg.

wojciech_piekut_bjjf

#4 Spędziłeś sporo czasu w Londynie, co więcej prowadziłeś tam zajęcia. Czy widać jakieś większe różnice w stosunku do polskiej szkoły bjj?

W mojej ocenie różnice są bardzo duże. Wcześniej tego nie zauważałem. Dopiero, teraz gdy wróciłem do Polski na stale jestem w stanie to zaobserwować. W Anglii dominuje technika i dążenie do samorozwoju na macie, a nie wygranie za wszelka cenę walki treningowej. W naszym kraju dużo osób koncentruje sie, aby wygrać każdy sparing co nie wpływa zbyt dobrze na poziom techniczny. Z drugiej jednak strony Anglicy są mniej waleczni, przez co nie mają zbyt wielu klasowych zawodników.

#5 Dużo czasu spędziłeś trenując w czołowej brytyjskiej akademii New School BJJ, jak prezentuje się tam poziom?
Przebywając w Londynie trenowałem w kilku akademiach. Poziom ludzi trenujących w Anglii jest wysoki. Szczególnie niebieskie i purpurowe pasy są bardzo dobrze wyszkolone technicznie.

#6 Jak oceniasz polską scenę bjj, czy ilość turniejów nie jest zbyt duża, czy lepsze byłoby uporządkowanie w jeden harmonogram?
Uważam ze dużą liczba zawodów sprzyja rozwojowi naszego sportu. Im więcej jest zawodów tym większa możliwość dla osób poczatkujacych, aby sprawdzić się w sytuacji walki turniejowej. Zawody powinny być dobrze zorganizowana a harmonogram ułożony tak, aby w jednym dniu nie odbywało się więcej dwie imprezy.

#7 Bliżej ci do IBJJF czy UAEJJF, która organizacja wnosi więcej do światowej sceny bjj?
W mojej ocenie UAEJJF jest ta federacja która dąży do zmiany w bjj na korzyść zawodników. Wprowadzenie nagród finansowy oraz możliwość wywalczenia „travel package” na mistrzostwa europy czy świata to bardzo dobra inicjatywa dzięki której zawodnicy nie posiadający sponsorów mogą wypłynąć na szerokie wody.

#8 Jak wygląda twój reżim treningowy, ile to jednostek treningowych i jaka częstotliwość?
Obecnie to O (zero)  :D – Gdy nie mam zadnych urazow staram sie trenować 2 razy dziennie. Jeden trening jest czysto techniczny polegający na drillach natomias
t drugi trening to głównie zadaniówki i walki.warszawskiej Copacabany – Wojtkiem Piekutem.

 

 

 

 

#9 Jestem zwolennikiem stwierdzenia, że Brazylijczycy to nie są jacyś „bogowie” tylko ludzie. Wystarczy mieć dobre nastawienie mentalne i mądrze trenować, a można sięgać po najwyższe laury, a jaki jest twój stosunek?
W mojej ocenie poziom staje się coraz wyższy na całym świecie i nie tylko Amerykanie, ale tez Europejczycy doganiają zawodników z kraju kawy. Wystarczy spojrzeć na wyniki międzynarodowych imprez i widać, że na najwyższych miejscach znajdują się europejscy zawodnicy.

#10. Jeśli miałbyś określić dwie osoby, które wniosły najwięcej do twojej gry, kto by to był?
Bardzo ciężko będzie mi wskazać tylko dwie osoby. Uważam ze wszyscy moi trenerzy przyczynili się do mojego rozwoju na różnym etapie mojej przygody z bjj.

#11 Jak wiele czasu potrzeba, żeby bjj stało się w pełni profesjonalnym sportem.
W przeciągu 10 lat możemy doczekać się większej profesjonalizacji jiu-jitsu. Pojawia się coraz więcej imprez takich jak ACB czy Polaris na których można zarabiać pieniądze co sprzyja temu, aby zawodnicy mogli się poświęcić w pełni treningom.

#12 Chwila dla ciebie, a dokładniej podziękowań dla firm czy osób, które cię wspierają.
Bardzo chciałbym podziękować firmie MANTO oraz Opidiet.Chciałbym również podziękować wszystkim z którymi trenuje ponieważ bez nich nie byłbym w stanie się rozwijac :D

rozmawiał Adrian Żurowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *