POMÓŻ Z PASJĄ !

Zdarzają się przypadki, że rodzice nie wywiązują się z umowy i nie płacą za zajęcia.

W 90% niestety jest to ich cwaniactwo, ale reszta to najczęściej efekt biedy i dysfunkcji rodzinnych.
Trenerzy, a przynajmniej ci dobrzy szybko zorientują się, które dziecko ma jaki bagaż domowy. Sama przymykam oko na te drugą sytuacje (nie płacenia)… Wiem, że czas treningu, obozu to często jedyny moment kiedy dzieciak jest równy innym bo na macie ( inaczej niż w klasie) nie ma podziałów na tych bogatych i biednych. Tu liczy się pasja.

Takie dzieci są najczęściej bardziej oddane, pracowite, zmotywowane – zwyczajnie okazują się lepszymi sportowcami.

Dwie czy trzy stówki nie sprawi, że Twój klub, sekcja zbiednieje. Najwyżej jeden Twój piątek na mieście nie będzie taki „fancy”. Może natomiast sprawić, że dasz chociaż jednej małej osobie chwile radości, przyjaźń, umiejętności. W dalszym rozliczeniu może okazać się, że te zapomniane złotówki dadzą mu najwięcej w życiu. Pewność siebie i drogę, którą jeszcze długo będzie iść. Jak powiedział Yamashita, nie ma końca w uczeniu się judo..A judo, bjj czy inny sport to nie wyniki sportowe. To ludzie, wspomnienia, nadzieja.

Pomóż bo możesz 🤝

Share
shares