PIECHOTA WRACA NA TARCZY Z URUGWAJU – UFC ON ESPN 14 +| VIDEO

Oskar Piechota (11-2) nie znalazł niestety sposobu na odparcie parterowych ataków Rodolfo Vieiry (6-0) i skończył uduszony trójkątem rękami, pod koniec drugiej rundy pojedynku na gali w Urugwaju, doznając tym samym drugiej z rzędu porażki pod szyldem UFC.

Vieira od początku walki poszukiwał drogi do przeniesienia walki do parteru. „Imadło” studził jednak jego zapędy, udanie wybraniając  pierwszą próbę obalenia. Piechota trafił lewym sierpem i po chwili mocnym lewym hakiem na korpus. Brazylijczyk znów spróbował obalenia, zmuszając rywala do wycofania się pod siatkę, gdzie następnie dopiął swego lądując w motylej gardzie naszego rodaka.
Rodolfo pracował teraz nad utorowaniem sobie drogi do pozycji dominującej, trafiając kilkukrotnie mocnymi ciosami. W końcu podniósł pozycję, a Piechota ucelował go ładnym upkickiem, po którym udało mu się wrócić na nogi. Do końca rundy „The Black Belt Hunter” wgniatał w siatkę Polaka, inkasując przy tym jednak kilka mocnych łokci na głowę.

Piechota trafił kilkoma ciosami na początku drugiej rundy. Brazyljczyk ponownie atakuje obaleniem, Oskar skutecznie wybronił.
Po chwili Vieira udanie przewrócił w kontrze na kopnięcie. Piechocie udało się jednak przetoczyć i powrócić do stójki. Na twarzach obu zawodników widać już było zmęczenie. Polak chybił  mocnym cepem. Kolejne skuteczne obalenie reprezentanta Brazylii. „Imadło” obrywał teraz mocnymi ciosami. W końcu Rodolfo utorował sobie drogę do dosiadu, gdzie szybko zapiął duszenie trójkątne rękami, zmuszając niestety reprezentanta Polski do odklepania.

Tym samym Rodolfo Vieira (6-0) udanie debiutuje w UFC, dopisując do rekordu piąte zwycięstwo przez poddanie, w swojej szóstej walce w MMA.

Share
shares