PORAŻKA SALIMA TOUAHRIEGO – wyniki UFC ON ESPN 5

Za nami bardzo dobra sportowo gala UFC ON ESPN. Nie poszła po myśli polskich kibiców, jednak jako fani MMA możemy być usatysfakcjonowani – walki były na wysokim poziomie, niektóre z ciekawymi zakończeniami.

Salim Touahri mierzył się z Mickeyem Gallem. Była to jego trzecia walka w UFC i niestety trzecia porażka, co oznacza najprawdopodobniej zakończenie współpracy z amerykańskim gigantem. Widać było pewne braki w umiejętnościach Polaka. Zapaśniczo dawał się spychać pod siatkę i wielokrotnie oddawał plecy, ratowało go jedynie to, że przeciwnik nie słynie z dobrych umiejętności w tej płaszczyźnie i nie potrafił wykorzystać błędów, a sam popełniał ich również sporo. W stójce Salim trafiał, jednak nie na tyle by zyskać przewagę, a sam zbierał na głowę nieco więcej, natomiast mimo paru okazji bycia w dobrej pozycji nie próbował technik typowych dla BJJ. Również kondycyjnie niestety nie był wystarczająco przygotowany. Walka zakończyła się jednogłośną decyzją sędziów.

Z innych walk, ciekawe duszenia można było zobaczyć w walkach Matt Schnell vs Jordan Espinosa, Clay Guida vs Jim Miller oraz Gerald Meerschaert vs Trevin Giles.

W walce wieczoru natomiast zmierzyli się znani szerokiej publice Robbie Lawler i Colby Covington, a stawką tej walki było prawdopodobne pierwszeństwo w walce o tytuł mistrzowski. Walkę zdominował Covington. Od pierwszej rundy ruszył do klinczu szukając obalenia, Lawler sprytnie uciekał z walki na chwyty, jednak przewaga siły pozwalała zapaśnikowi co chwilę obalać. Tak wyglądały dwie pierwsze rundy. Od trzeciej do piątej natomiast Covington rzadziej łapał się zapasów, a większość walki odbywała się w stójce, gdzie ciosy Colbiego były zbyt delikatne żeby zrobić krzywdę przeciwnikowi, natomiast Lawler stosował głównie uniki, nie zadając swoich legendarnych szaleńczych ciosów w „trybie zombie”. Po jednostronnej dominacji Covingtona walka zakończyła się decyzją sędziów na jego korzyść.

[​IMG]
shares